Wyszukiwarka

Wyszukiwarka

Kalendarium

Czwartek, 2017-12-14

Imieniny: Alfreda, Izydora

Statystyki

  • Odwiedziny: 2334187
  • Do końca roku: 17 dni
  • Do wakacji: 190 dni
projekt

Ostatni dzień wycieczki klasowej

Jeśli był ktoś pośród szóstoklasistów, kto myślał, że widział już wszystkie najważniejsze miejsca w Warszawie, to się mylił. Trzeciego dnia okazało się, ze czekają nas kolejne niesamowite wydarzenia kulturalne.

Znów wyruszyliśmy komunikacją miejską do muzeum. Tym razem zwiedziliśmy Muzeum Historii Żydów Polskich, które znamy z projektu organizowanego w naszej szkole. Pan przewodnik w bardzo ciekawy sposób ukazał tysiącletnią historię tego narodu na terenie Polski. Sam budynek tego muzeum jest nowym punktem na mapie Warszawy. Wystawa stała składa się z ośmiu galerii. W galeriach zobaczyliśmy kolejne etapy w historii: od legend o przybyciu Żydów na te ziemie, przez pierwsze ich osadnictwo, rozwój kultury, różnorodności społecznej, religijnej i politycznej, burzliwe wydarzenia sprzed wieków i czas Zagłady, aż do współczesności. Muzeum nazywa się „Polin”. Po hebrajsku to słowo oznacza Polskę, ale to można również odczytać jako sformułowanie „tu odpoczniesz”. Bardzo ważną cechą dla zwiedzających jest fakt, że wielu elementów wystroju można dotknąć. Niektóre miejsca są interaktywną wycieczką na średniowieczny rynek, do szkoły żydowskiej lub do środka synagogi.

 

Następnym etapem wycieczki po stolicy Polski były odwiedziny w Muzeum Powstania Warszawskiego.  To spotkanie z historią II wojny światowej było ogromnym przeżyciem. Aranżacja wnętrza i wykorzystanie efektów multimedialnych mają przybliżyć powstańczą rzeczywistość. Wiele elementów ekspozycji ukazuje historię powstania poprzez pryzmat przeżyć i losów jego uczestników. Zaraz przy wejściu można, korzystając z przedwojennych aparatów telefonicznych, wysłuchać wspomnień pięciorga powstańców w przeddzień 60. rocznicy powstania. Tło dla nich stanowi wielkie kolorowe zdjęcie sprzed 1939 przedstawiające ruch uliczny. W przeznaczonej specjalnie dla dzieci Sali Małego Powstańca znajduje się również replika pomnika Małego Powstańca oraz pieczątki przypominające o poczcie polowej i roli dzieci jako listonoszy.  Przy przejściu do Sali pod Liberatorem ustawiono motocykl BMW R 12 używany przez Wehrmacht. Na szybkie windy umieszczono powstańcze opaski.  W oddzielnym pomieszczeniu eksponowane są maszyny drukarskie z lat 40. Wszystkie są sprawne i drukują ulotki powstańcze.  Na antresoli zaprezentowano przebieg walki w sierpniu 1944 oraz życie codzienne w powstańczej Warszawie. Obok windy znajduje się fragment ekspozycji poświęcony Krystynie Krahelskiej wraz z makietą rzeźby Syrenki na Powiślu, do której poetka pozowała Ludwice Nitschowej. Obok Syrenki znajduje się gablota z umundurowaniem powstańców. Centralnym punktem  parteru jest replika samolotu Consolidated B-24 Liberator, pilotowanego przez kapitana Zbigniewa Szostaka, zestrzelonego przez myśliwce Luftwaffe w okolicach Bochni. Pod samolotem znajduje się ekspozycja poświęcona alianckim zrzutom dla walczącej Warszawy. Mieliśmy również okazję zobaczyć film Miasto ruin będący pierwszą w Polsce cyfrową rekonstrukcją miasta zniszczonego w czasie II wojny światowej wykonaną w 3D.  Odważni zwiedzający mogą przejść w ciemnościach przez udostępniony w tej części ekspozycji krótki odcinek kanału. Jest to replika murowanego kanału przełazowego, bardzo często wykorzystywanego przez powstańców.  Dzięki Muzeum Powstania Warszawskiego mieliśmy okazję zrozumieć bardziej personalnie, o czym uczyliśmy się w tym roku szkolnym na lekcjach historii i języka polskiego.

 

Jednym z tematów poruszanych na lekcjach języka polskiego były cechy dramatu i typy przedstawień. Mieliśmy okazję wiele razy odwiedzić teatr, byliśmy również na musicalu i w operze. Oglądaliśmy teatr telewizji. Mimo wielu spotkań ze sztuką dramatyczną ta wizyta była niezapomnianym doświadczeniem. Oczom widza ukazuje się historia grupy młodych ludzi, artystów szukających szczęścia w życiu, marzeniach i miłości. Przyjeżdżają oni na casting do teatru, ale go nie przechodzą. Organizują więc własny musical na stacji metra. Po sukcesie podziemnego musicalu dostają propozycję angażu do teatru, który ich wcześniej odrzucił. Pojawia się dylemat: iść za pieniędzmi czy za marzeniami. Cała historia Anki i Janka przeplatana jest pięknymi piosenkami, które znamy już wszyscy. Przedstawienie „Metro” w reżyserii Janusza Józefowicza w teatrze Buffo było dla nas wielkim wydarzeniem kulturalnym.

 

Dzień zakończyliśmy na ostatniej stacji metra, gdzie przesiedliśmy się do autokaru. Jechaliśmy całą noc, aby wczesnym rankiem przywitać się z rodzicami na oławskim dworcu kolejowym. To była prawdziwa wyprawa i sprawdzian samodzielności. Wszyscy ten test zdali śpiewająco.

 

Galeria

Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie